|
Napisał: Gazeta Krakowska wyd. C 9-10 lipca 2005
|
|
czwartek, 14 lipiec 2005 |
|
Barszcz Sosnowskiego został sprowadzony z Kaukazu z przeznaczeniem na karmę dla zwierząt, hodowanych w PGR-ach. Po krótkim czasie zaczęto wycofywać barszcz z uprawy. Brak środków ostrożności spowodował, iż roślina zaczęła rozprzestrzeniać się poza obszarami plantacji. Dziś traktowany jest jako niebezpieczny chwast powodujący duże niebezpieczeństwo dla ludzi szczególnie dla dzieci ze względu na właściwości fotouczuleniowe występujące w okresie kwitnienia i owocowania barszczu tj. w czerwcu i w lipcu. Do oparzeń dochodzi zwłaszcza w dni upalne i to nie tylko za sprawą bezpośredniego kontaktu. 
Oparzenia powodują unoszące się w powietrzu olejki eteryczne. Najniebezpieczniejszy jest sok zawierający substancje, które w zetknięciu z promieniami słonecznymi powodują niebezpieczne poparzenia, nawet III stopnia. Bolesny efekt oparzenia jest odczuwalny po ok. 8 godz. Sok, który pozostał na skórze w dzień bez słońca, nie zmyty, działa również w dniach następnych i dlatego kontakt z rośliną często nie jest kojarzony z rzeczywistą przyczyną. Poparzenia nie leczone lub źle leczone pozostawiają widoczne blizny. Zmiany skórne odpowiednio leczone przez lekarza ustępują po długim okresie. Biorąc to pod uwagę, prosimy nie zbliżać się do tej rośliny i nie dotykać jej. Gdy już dojdzie do poparzenia, natychmiast zgłosić się do lekarza!
|