
Będzie secesja?
WOLBROM. Czy ponad 600 mieszkańców 15 wolbromskich bloków Olkuskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wystąpi ze spółdzielni? Nie wiadomo, w każdym razie taką uchwałę podjęto na ostatnim zebraniu grupy członkowskiej w Wolbromiu.
Zebranie zwołano w zgoła innym celu. Ponieważ zmieniła się ustawa "spółdzielcza", wszystkie spółdzielnie mają obowiązek przeprowadzić nadzwyczajne zebrania, na których będą przyjęte znowelizowane, w myśl nowej ustawy, ich statuty. Takie walne spotkania przedstawicieli członków spółdzielni mają poprzedzić zebrania grup członkowskich, na których będą omawiane zapisy nowego statutu i proponować zmiany.
Tymczasem takie robocze spotkanie w Wolbromiu zapoczątkowało "wojnę secesyjną". Prawie 50 członków spółdzielni przegłosowało następujące punkty: odrzucenie projektu statutu, odłączenie zasobów administracji nr 4 (15 bloków w Wolbromiu) od Olkuskiej Spółdzielni Mieszkaniowej oraz utworzenie wspólnot mieszkaniowych.
- Jeśli chcą się odłączyć, proszę bardzo, przecież nie będę im tego zabraniał. Ale niech to się dzieje zgodnie z prawem. - mówi Mirosław Otwinowski, prezes OSM. Uważa, że to, co przyjęto na zebraniu w Wolbromiu to "dziwoląg prawny". Po pierwsze sprawa odłączenia się od OSM nie była w porządku obrad, a po drugie protokół z zebrania jest podpisany przez jedną osobę, a powinien być przez trzyosobową komisję. - Nie będę zaskarżał tej uchwały, choć ma wady prawne. Sprawa zostanie przedstawiona 30 listopada na walnym zgromadzeniu. - mówi prezes Otwinowski. Jego zdaniem, wola odłączenia się od OSM nie jest powszechna wśród prawie 600 mieszkańców bloków w Wolbromiu. - Tylko wczoraj dostałem siedem listów od naszych członków z Wolbromia, którzy nie zgadzają się na odłączenie się od spółdzielni. - pokazuje plik listów. Zgodnie z prawem, władze spółdzielni mają 60 dni na ustosunkowanie się do wniosku o secesję. Załóżmy, że stanie się ona faktem. Co dalej? - Na dzień dzisiejszy, prawo nie zezwala, aby przyłączyli się do jakiejś innej spółdzielni, bądź wynajęli innego administratora. To mogą zrobić wspólnoty mieszkaniowe, a tam ich nie ma. Jedyne, co im zostaje, to założenie własnej spółdzielni, a nie jest to proste. - uważa prezes Otwinowski.
Przypomnijmy, że Olkuska Spółdzielnia Mieszkaniowa jest największym administratorem w powiecie, posiada prawie 6 tys. lokali w Olkuszu, Jaroszowcu, Kluczach i Wolbromiu. W tym ostatnim mieście ma 15 bloków, po 6 na osiedlach Chrobrego i Pakuska i 3 na XX lecia.
(SYP) |