Turniej rycerski pod patronatem "Dziennika Polskiego"
Na turniej rycerski pod murami zamku w Rabsztynie oprócz rycerzy i dam dworu ściągnęło w miniony weekend ponad tysiąc osób żądnych wrażeń.
Najpierw stalowe rumaki rycerzy z trudem wspinały się po stromej drodze prowadzącej pod zamek. Kiedy przed fosą stanęły już namioty i zaczęto warzyć strawę, nastąpiło uroczyste otwarcie turnieju. - Dzielni obrońcy rabsztyńskiego zamku, dostojni mieszczanie olkuscy, mili goście co z sąsiednich grodów ku nam zjechaliście. Z serca witam was radośnie. Jako mniemam, co zbrojnym spieszno już w szranki stawać, a mieszczanom zmaganiami onemi oko nacieszyć, prawił długo nie będę. Niechaj radości przedniej nikomu nie zbraknie. Trzeci Turniej Rycerski w Rabsztynie uważam za otwarty - powitał zgromadzonych burmistrz Andrzej Kallista.Przedyskutuj ten artykuł na forum.1 postów)
Potem wszyscy uczestnicy turnieju przemaszerowali wokół zamkowej fosy. Właśnie w fosie rozpoczęła się pierwsza z pięciu konkurencji łuczniczych. Strzelano do tarcz oraz kukły rycerza. Dodatkowym utrudnieniem było strzelanie z kołyszącej się huśtawki, co było namiastką strzelania w czasie jazdy konnej. Widowiskową atrakcją była walka rycerzy na moście. Walczono nie tylko o zamek, ale także o białogłowy, które porwali rycerze - rozbójnicy jednej z drużyn.
Wiele emocji budziły zapasy komentowane z iście sportowym zacięciem przez jednego z rycerzy. Najmłodsi mogli spróbować swoich sił w strzelaniu z łuku, przymierzyć ciężkie, jak się okazało kolczugi i konkurować w przeciąganiu liny. W przerwach pomiędzy poszczególnymi konkurencjami występował krakowski zespół "Comhlan" wykonujący tańce szkockie i irlandzkie. Grupa działa od 12 lat i jest afiliowana przy Królewskim Stowarzyszeniu Tańców Szkockich. Bardzo podobały się także występy orkiestry szkockich dudziarzy "Pipes and drums". Wczesnym wieczorem w blasku zachodzącego słońca odbył się widowiskowy "szturm na zamek", podczas którego ciemność rozświetlały płonące strzały.
W niedzielę kontynuowano zawody łucznicze, był też pokaz indywidualnych walk pieszych. W turnieju łuczniczym zwyciężył Piotr Szkot z drużyny łuczniczej "Saigheadh". Drugie miejsce zajął Bogdan ze Żmigrodu, a trzecie Felis z drużyny św. Sebastiana. Najmłodszym uczestnikiem turnieju był 11 letni Radosław Węgrzyn z drużyny "Wiślan". W tym roku w turnieju wzięły udział: Drużyna Wojów Wiślańskich "Krak" i drużyna łucznicza "Saigheadh". (współorganizatorzy turnieju), Bojowa Czereda "Raróg" z Krakowa, Bielska Drużyna Najemna, Drużyna Wojów Wczesnośredniowiecznych "Synowie Gromu" ze Świętochłowic, Kompania św. Sebastiana z Krakowa, Kompania "Łucznicza Brać" ze Starachowic, drużyna "Czarnego Dębu" z Myszkowa, Zgromadzenie Rycerzy Najemnych Związku Pruskiego "Alatus Mortis" z Warszawy oraz "Wolni najemnicy" i Bractwo Rycerskie "Kruk" Starostwa Rabsztyńskiego, które było współorganizatorem turnieju.
Podczas turnieju można było zobaczyć makietę zamku i plany odbudowy zamkowej bramy prezentowane na stoisku Stowarzyszenie "Zamek Rabsztyn", gdzie były także okolicznościowe foldery i widokówki. - Myślę, że turniej rycerski jest imprezą, która ma już spore grono wiernej publiczności i uczestników. Co roku staramy się urozmaicać program imprezy. W tym roku byli to szkoccy dudziarze i konkurencje dla najmłodszych. W przyszłym roku myślimy o pokazie sokolników i warsztatach garncarskich - mówi Grażyna Praszelik Kocjan, dyrektor olkuskiego MOK-u. Organizatorami turnieju były olkuski Miejski Ośrodek Kultury, Stowarzyszenie "Zamek Rabsztyn" i Bractwo Rycerskie "Kruk" Starostwa Rabsztyńskiego.
(syp) |