|
Poczet sztandarowy wprowadź! |
|
Napisał: Dz. Małopolski zach. 01-07-2005
|
|
piątek, 01 lipiec 2005 |
Reprezentatywność - trudne słowo. Trudne, ale jak ładnie brzmi! A nasz powiat reprezentatywny ci coraz bardziej! Mamy herb, ale to mają wszystkie miasta i większość powiatów. Ale sztandaru powiatowego chyba jeszcze nie ma nigdzie. A my mieć będziemy i to nie jest dowcip. Ostatnio w Radzie Powiatu taki pomysł powstał (nie piszemy kto był autorem, bo nie wiadomo, czy po zapoznaniu się z ceną owego przedsięwzięcia na nieszczęśnika nie posypałyby się gromy) i nie spotkał się z jakimś ostrym sprzeciwem. Wręcz przeciwnie wszyscy radni byli "za". Przedyskutuj ten artykuł na forum.3 postów)
Przyznać trzeba, że będzie się teraz z czym pokazać, ale... No właśnie, czy przy obecnych niełatwych czasach, kiedy na ogół wszystkim na wszystko brakuje, także w miejskich czy państwowych kasach wesoło nie jest, jest miejsce na takie wydatki? Czy za te pieniądze nie lepiej byłoby wyremontować salę w jakiejś szkole, ufundować kolonie dla biednych dzieci, czy spożytkować to na jakiś inny, naprawdę przydatny cel? Oczywiście, że na tego typu historie, jak sztandar i temu podobne też musi znaleźć się parę groszy, ale zdaje się, że nie mamy nadwyżki ani jakiś ekstra środków, żeby tak szaleć. Ale w końcu radni wiedzą najlepiej. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie koszty, które wyniosą kilkanaście tysięcy złotych polskich za sam sztandar i kilka tysięcy za fachowy projekt heraldyczny. I w tym momencie przestaje to już tak bawić. Nie wiadomo, czy będą to pieniądze z powiatowej kasy, czyli nasze, czy też może prywatnych sponsorów. W każdym razie można by je spożytkować inaczej. Na przykład kupując urządzenie, które umożliwi uczniowi na wózku inwalidzkim przemieszczanie się po schodach. Jak na razie, ów konkretny uczeń w jednym z olkuskich "ogólniaków" jest już drugi rok na każdej przerwie noszony wraz z wózkiem po schodach przez uczynnych kolegów. Ale co tam. Będziemy mieć sztandar!
Cóż, czekamy na dalsze pomysły radnych zakorzenione w tradycji. Może pora na hejnał, obwieszczający początek obrad sesji rady powiatu, a może na gronostaje i biret dla przewodniczącego rady, złoty pierścień z herbem powiatu dla starosty, a może zwyczajny pręgierz, w który można by zakuwać radnych, którzy tak dysponują publicznym groszem.
PAWEŁ ZIELIŃSKI |