Portal informacje Wolbromskie
Wolbrom Wieści

forum wolbrom

Dodaj do ulubionych
 
 
Menu
Strona główna
Linki
Napisz do nas
Szukaj
Ze Świata
Katalog Firm Wolbromskich
Ważne telefony
Pogoda dla Wolbromia
test forum
Forum
Szukaj
Wyszukiwanie z Google
Google
Pogoda

Mapka pochodzi ze strony:
www.superexpress.pl
źródło "AURA"

Często czytane
Ciekawe strony
diety

 

W skrócie
Przedyskutuj ten artykuł na forum.2 postów)
 
Sypało i sypało
Napisał: Za oknem Nr 1/2006 11 stycznia 2006   
środa, 18 styczeń 2006
Śnieżny paraliż opanowany
sypie.jpg
Dyrektor MZGKiM Zdzisław Skoczyń, w terenie zapoznaje się z sytuacją. Śnieg musi być usunięty nie tylko z dróg ale także parkingów i innych miejsc użyteczności publicznej. Na zdjąciu podczas odśnieżania parkingu i uliczek pod Centrum Kultury.
Przedyskutuj ten artykuł na forum.0 postów)


Obfite opady śniegu przed świętami i Nowym Rokiem przysporzyły kierowcom, służbom drogowym i mieszkańcom niemało problemów. Czy to w mieście czy na wsi uczyniły olbrzymie utrudnienia w komunikacji. Trudno było jeździć, trudno zaparkować pojazd czy poruszać po chodnikach. Niektórymi odcinkami chodników zupełnie nie można było przejść, a przechodnie zmuszeni byli wchodzić na jezdnię. Tak było między innymi na ul. Piłsudskiego przy poczcie w dniu 31 grudnia i wielu innych miejscach. Nie odśnieżone drogi doprowadziły nawet do sąsiedzkich waśni. Mieszkańcy bloków na os. XX-lecia wnosili pretensje do właścicieli domów prywatnych, że oczyszczając wjazdy do własnych posesji wyrzucają śnieg na drogę, uniemożliwiając tym pierwszym parkowanie. Właściciele domów z kolei tłumaczą się, że śnieg wysypują tam celowo, gdyż pojazdy lokatorów bloków stojące z dala niż zwykle od krawężnika (ze względu na śnieg) blokują wyjazd z prywatnych posesji. Takie stanowisko denerwuje lokatorów, którzy zmuszeni są pozostawiać samochody przy ulicy, z uwagi na nie odśnieżone dojazdy do garaży.

Jak przypomina komendant Straży Miejskiej, Marian Hat – obowiązek oczyszczania chodników ze śniegu, błota pośniegowego, likwidowania gołoledzi i usuwania sopli lodowych spoczywa na właścicielach posesji. - Za zaniedbywanie tego obowiązków grozi mandat w wysokości 100 złotych. Jak na razie, nałożyliśmy trzy mandaty, ale będzie ich znacznie więcej. Straż Miejska będzie egzekwowała z całą stanowczością. Warto nadmienić, że osoby, które ucierpiały na skutek upadku na śliskim chodniku, mogą  żądać od właściciela posesji odszkodowania za niedopełnienie obowiązków - powiedział komendant SM.

Czy można było uniknąć wielu kłopotliwych sytuacji zapytaliśmy służby drogowe.  Jak można się spodziewać wszędzie usłyszeliśmy jedno, że przy tak dużych opadach zawsze problemy będą. – Co się już zrobiło, to na nowo zostało przysypane – mówi dyrektor MZGKiM, Zdzisław Skoczyń. - Na drogach gminnych pracuje jedna pługopiaskarka, pług na ciągniku, dwie koparko-ładowarki , spychacz gąsienicowy trzy jednostki zewnętrzne z wynajmu. Pracują często po 12-16 godzin. Najgorsza sytuacja, występuje w miejscach, gdzie są wąskie drogi dojazdowe, jak na przykład w centrum Wolbromia czy na osiedlach: XX-lecia, os. Skalska, os. Chrobrego, Domy Fabryczne, os. Łukasińskiego. Nie można nic innego tam posłać jak najmniejsze jednostki. Pługi po prostu nie tam nie wjadą. Sytuacje utrudniają parkujące na poboczach samochody. Na osiedlach pracują także dwie mechaniczne odśnieżarki. Najtrudniejsza sytuacja na drogach gminnych panuje w Porębie Górnej, Jeżówce, Kąpielach W., Kąpiołkach, Strzegowej, Domaniewicach kol. Pagóry i kol. Skotnica oraz w Zarzeczu, gdzie są bardzo wąskie uliczki. Jedna z najgorszych do odśnieżania dróg jest  na Marianowie, ul. Wyzwolenia w Wolbromiu i Jeżówce prowadząca do Domu Pomocy Społecznej. Często, aby zrobić dojazd do jednego, dwóch domów trzeba odśnieżyć odcinek 700-1000 metrowy. Ludzie nie zdają sobie sprawy, patrzą przez pryzmat tego, co widzą przez okno. Każdy ma potrzebę natychmiastowego odśnieżenia, a tak się niestety nie da, obowiązuje kategoryzacja. Drogi gminne należą do IV-V kategorii zimowego utrzymania, co oznacza, że należy przywrócić przejezdność do 48 godzin. Nie można w jednym czasie wykonać prace w każdym miejscu. Ktoś może powiedzieć, że skoro w dzień nie można odśnieżać poboczy ulicy ze względu na stojące samochody, to należałoby odśnieżać je w nocy.  To okazuje się też nie do końca realne.  Jeżeli przestawimy się na nocne godziny, nie zapewnimy z kolei obsługi w porze dziennej. Po za tym brak niestety wyrozumiałości. Gdy w Rynku, o godzinie 3.30 prowadziliśmy prace przy hałdowaniu śniegu, pojawiły się pretensje o to, że praca maszyn zakłóca sen mieszkającym w Rynku ludziom.

O wyrozumiałość od kierowców i użytkowników apeluje także kierownik Obwodu Drogowo-Mostowego nr 2 w Wolbromiu, Adam Gajowiec.  - Nie wszędzie dojedzie się od ręki, choć ludzie tak by chcieli – tłumaczy. - Aby droga była przejezdna należy zgarniać ją dwu-trzykrotnie. Od świąt, jak nie sypie to zawieje, i śnieg, który był już odgarnięty na nowo ląduje na drodze. Najgorsza sytuacja wystąpiła 30 grudnia, kiedy kilkanaście odcinków dróg było zablokowanych. Pomimo pracy 4 pługopiaskarek, 4 ładowarek, pługu wirnikowego, czterech pługów ciągnikowych nieprzejezdnych było kilkanaście odcinków dróg, głównie na trasach: Wolbrom-Bydlin, Dłużec Jaroszowiec, Dłużec-Lgota Wolbr., Dłużec-Zarzecze, Strzegowa-Cisowa, Kapiołki-Poręba Dzierżna, Łobzów-Swojczany, Wygoda-Podlesice, Jeżówka-Sulisławice, Lgota Wielka-Trzyciąż.

O wiele lepiej przedstawiała się sytuacja na drogach wojewódzkich, chociaż na kilku odcinkach powstały zwężenia. Zaskoczeniem dla kierowców był fatalny stan drogi w kierunku Olkusza. Pomimo tego, że trasa znajduje się w II standardzie zimowego utrzymania na jezdni często zalegała warstwa błota pośniegowego.
Zdecydowanie lepsza była droga do Krakowa utrzymywana  w IV standardzie. Zaskoczenia nie krył, jak się okazuje Marek Piechulski - kierownik Obwodu Drogowego, Wojewódzkiego Zarządu Dróg. – Utrzymaniem drogi olkuskiej zajmuje się firma z Dąbrowy Górniczej, która wygrała przetarg z uwagi na niskie koszty. Niestety, prowadzone przez tą firmę prace są wykonywane nieudolnie, metodą szarpaną tzn. najczęściej po interwencjach. Być może dzieje się tak, że w Dąbrowie Górniczej trudno oszacować im warunki pogodowe jakie panują u nas na Jurze. Panujący tu mikroklimat sprawia, że śniegu jest o wiele więcej niż w Zagłębiu. Zła organizacja powodująca zaniedbywanie obowiązków zmusiła mnie do złożenia dwóch skarg na piśmie i prawie stu ustnych.  Potwierdziło się przy okazji to, że tania firma to nie wszystko – ocenił Marek Piechulski.

Wiesław Biernacki

 
wstecz   dalej »

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wszelkie Prawa niezastrzeżone, zapraszamy do kopiowania (§) 2005 e-wolbrom.info

|
gmina Wolbrom