|
- Jak skomentuje Pan
głosowanie na sesji Rady Miejskiej nad sprawą skargi Leszka Piszczka na
burmistrza Augustowskiego? Dlaczego, Pana zdaniem, aż ośmiu radnych nie
podzieliło zdania Komisji Rewizyjnej?
- Trudno jest komentować zachowanie
innych, tym bardziej, że byłem nieobecny na drugiej części sesji Rady
Miejskiej, której termin kolidował z wcześniej ustalonymi spotkaniami. Jako
przewodniczący Komisji Rewizyjnej, na posiedzenie, której ponownie miała być
rozpatrywana skarga mieszkańca Wolbromia, przyniosłem materiały tj. ustawę o
dostępie do informacji publicznej. Zaproponowałem, aby członkowie komisji
wypowiadali się w przedmiocie skargi, z przytoczeniem określonych przepisów
ustawy z dnia 6 września 2001 r. o
dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z dnia 8 października 2001 r. z
póź. zm.), która to definiuje co jest, a co nie jest informacją publiczną.
Zacytujmy, zatem odpowiedni fragment.
Przedyskutuj ten artykuł na forum.0 postów)
"Art.6.1. Udostępnieniu
podlega informacja publiczna, w szczególności o:
1) polityce wewnętrznej i zagranicznej,
w tym o:
a) zamierzeniach działań władzy ustawodawczej oraz wykonawczej.
b) projektowaniu aktów normatywach,
c) programach w zakresie realizacji
zadni publicznych, sposobie ich realizacji, wykonywaniu i skutkach realizacji
tych zadań(...)”
Zapis ustawowy nie pozostawia żadnych wątpliwości, tak więc
jest pytanie czy radni, którzy glosowali „za”, mogliby zdać egzamin
kompetencyjny w klasie szóstej szkoły podstawowej, odpowiedź jest: NIE, gdyż nie
umieją czytać ze zrozumieniem...
Pozostałe elementy skargi, a więc terminy, również są określone
w ustawie, w art. „ 13. 1. Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje
bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku,
z zastrzeżeniem ust. 2 i art. l5 ust. 2
2. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym
w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o
powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym
jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku.”
Również tutaj komisja stwierdziła, że nie dochowano
terminu, gdyż odpowiedź nastąpiła po 99 dniach.
Dlaczego taj długo? „Bo kartka z treścią skargi
zawieruszyła się gdzieś w gazetach” cytuję tutaj wypowiedź pracownika urzędu na
wcześniejszym posiedzeniu Komisji Rewizyjnej.
Reasumując, komisja wykazała, że umie czytać ze
zrozumieniem Radni – NIE. Może warto wymienić tych radnych z imienia i nazwiska,
gdyż wyborcy musza wiedzieć, kto ich reprezentuje. Pytanie, co zrobić z tymi
którzy nauczają innych, a nie posiadają podstawowych umiejętności (czytanie ze
zrozumieniem), ja NIE WIEM. Wyborcom mogę doradzić, niech ich nie wybierają.
Być może jednak mamy do czynienia z innym przypadkiem: że szanownym radnym nie
chciało się przeczytać dwóch artykułów ustawy lub też z innych nie chcą się
narażać władzy. Jednakże warto zacytować tutaj powiedzenia Antoniego
Słonimskiego „jak nie wiesz jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie”. Cóż
powiedzenie to jest ciągle aktualne, gdyż nie wielu to potrafi. Być może jednak
jest inne dno tej sprawy. Może jakieś poczucie wdzięczności za np.: nagrodę,
synową przyjętą do pracy, syna, zięcia, córkę lub jeszcze nie wiadomo co,
ścieżkę rowerową...
I cóż? Wówczas mamy burmistrza, który będąc nauczycielem
nie wypłaca funduszu socjalnego swoim koleżankom i kolegom. W tym miejscu warto
jeszcze zapytać dwie radne nauczycielki, dlaczegóż to nie zabierają głosu w tej
sprawie? W sprawie swoich koleżanek i kolegów. Nauczyciele, oceńcie sami.
Natomiast zwracając się do Szanownych Radnych:
stworzyliście precedens, z którego obecna i nastopna władza wykonawcza w
Wolbromiu będzie korzystała na niekorzyść mieszkańców. Ciśnie się na usta
polskie przysłowie: „Mądry Polak po szkodzie”, ale co z nim zrobić, jak jej nie
dostrzega? (nie wybierać!!!).
- Dziękuję za wypowiedź.
- Dziękuję
Pytał – Wojciech Szota |