Portal informacje Wolbromskie
Wolbrom Wieści

forum wolbrom

Dodaj do ulubionych
 
 
Nowości
Menu
Strona główna
Linki
Napisz do nas
Szukaj
Ze Świata
Katalog Firm Wolbromskich
Ważne telefony
Pogoda dla Wolbromia
test forum
Forum
Szukaj
Logowanie





Zapomniałeś hasła?
Nie masz konta? Załóż sobie
Sonda
Za którym pomysłem jesteś?
 
Wyszukiwanie z Google
Google
Pogoda

Mapka pochodzi ze strony:
www.superexpress.pl
źródło "AURA"

Często czytane
Ciekawe strony
diety

 

W skrócie
Krawiec -zawód ginący
Napisał: Gazeta Krakowska   
niedziela, 09 październik 2005
Zenobiusz Banyś ma 76 lat. Od 60 lat wykonuje bardzo dawniej poważaną profesją.



W 1945 roku poszedłem do terminu, w 1948 zostałem czeladnikiem, a w 1956 mistrzem. Gdy po wojsku przyszedłem po zezwolenie na założenie zakładu, nie chcieli się zgodzić. Czemu nie chcesz iść do fabryki -spytał mnie magister Głowa, który decydował o zezwoleniu. Kiedy odpowiedziałem, że rzemieślnicy też są potrzebni -stwierdził: - A wiesz, gdzie podziali się rzemieślnicy, którzy wybudowali mur chiński? - wspomina.


Było ich ponad 20
W wolbromskim rzemiośle, podobnie jak w wielu innych częściach kraju, zaszła zasadnicza preorientacja zawodowa. Przed wojną Wolbrom był znany jako miasto szewców. Jeszcze w latach 60. XX wieku było tu ponad 20 szewców i tyleż samo krawców. Dzisiaj w jednym i drugim zawodzie pracuje po trzech rzemieślników.
-Pojawiły się nowe zawody, które na daleki plan odsunęły te tradycyjne. Najwięcej w naszym cechu jest piekarzy - 16, sporo także mechaników samochodowych. Zasadniczej zmianie uległa też specyfika mojego zawodu. Dawniej 80-85 procent zamówień stanowiła konfekcja nowa, a 10-15 procent - drobne poprawki. Dzisiaj proporcje są odwrotne. I trudno się dziwić, jeśli dziś można kupić w hurtowni czy nawet sklepie sprowadzany z Chin męski garnitur za 70 złotych. Wystarczy przyjść do krawca, spasować, spodnie, wszyć zamek i już. Nawet nie chodzi o to, że ja mniej zarobią. Bo wszyję 10 zamków, skręcę 10 par spodni i zarobią więcej niż za uszycie garnituru. Tylko trochę szkoda tego, czego się przez te lata nauczyłem. Na szczęście mam czterech stałych klientów, którzy mają po 130-150 cm w pasie. Oni nic gotowego nie kupią -opowiada.


Starszy cechu
 Zenobiusz Banyś - nestor wolbromskiego rzemiosła, od 40 lat bez przerwy pełni funkcją starszego cechu. Już jedenastą kadencję. To rekord Polski. Przez te lata zgromadził pokaźną kolekcję odznaczeń państwowych i branżowych z medalem imienia Jana Kilińskiego za zasługi dla rzemiosła polskiego. Nie wygląda na swoje lata. Dopisuje mu humor, opowiada ze swada i z przekonaniem. - Takich jak on ludzi, którzy kochają swój zawód i zgromadzili niebagatelne doświadczenia, powinno się wykorzystywać w szkołach na spotkaniach z młodzieżą. Może mówiąc z błyskiem w oku o tajnikach swojego zawodu, przekona młodzież, że zawód krawca może być piękniejszym i bardziej twórczym zajęciem od wyklepywania samochodowej blachy - to opinia, wcale nieodosobniona o Zenobiuszu Banysiu.
(JEG)

 
wstecz   dalej »

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wszelkie Prawa niezastrzeżone, zapraszamy do kopiowania (§) 2005 e-wolbrom.info

Autostop | philippines phone card | cheap phone cards | Żeglarstwo | szkoły policealne | części ford | Zawada | Cheap Phone Card | ubezpieczenie AC | Kredyty
gmina Wolbrom