|
Były szef basenu unika policji |
|
Napisał: Gazeta Krakowska 09-08-2005
|
|
wtorek, 09 sierpień 2005 |
Doprowadzą go na przesłuchanie
Były kierownik kompleksu basenów w Wolbromiu nie ma szczęścia do wymiaru sprawiedliwości, pewnie dlatego unika go, jak może. Wezwania na kolejne przesłuchania nie przynoszą rezultatu, więc policjanci z Wolbromia wydali nakaz doprowadzenia na komisariat.
Funkcjonariusze z Wolbromia prowadzą dwie sprawy dotyczące 36-letniego Roberta J. Były kierownik basenu prowadził działalność gospodarczą. Miał lokal, w którym podawano alkohol. Kilka miesięcy temu pojawili się tam policjanci z Olkusza w towarzystwie celników. Okazało się, że używał sfałszowanego dowodu opłaty za zezwolenie na sprzedaż i podawanie napojów wysokoprocentowych.
Mężczyzna miał narobić sobie także kłopotów przez zmianę treści pieczęci na fakturach za rozmowy telefoniczne w okresie, gdy był jeszcze kierownikiem basenu.
Sprawa dotyczy sfałszowania pieczątki banku i podpisu oraz przesłania nieprawdziwych potwierdzeń wpłaty na kwotę 500 złotych do operatora sieci. Udawało się przez dwa miesiące.
Gdy operator nie doczekawszy się na faktury i pieniądze, skontaktował się bezpośrednio z bankiem, prawda wyszła na jaw. (AR) |