ZA PÓŁ GODZINY CISZA WYBORCZA. Pax vobis cum. I tak wybiorą mieszkańcy, którzy może nawet nie czytali tego, co tutaj napisano. Ci, co czytali są wystarczająco inteligentni , aby wyrobić sobie własny sąd.
#3540
Adam Zielnik(Gość)
Re:Górnicki - sprawca wypadku 2006/11/10 23:49
Katrzyna Łyczak napisał: Szanowna TUBOOOOOO!!!!
......Vici....czyżby , co za niedopowiadanie!!!! Jakieś luki w pamięci????
Szanowny Pan mi grozi, że zarchwizował moją wypowiedź, ja aż sie boję, czy ktoś z Gości Forum nie archwizuje Pańskich....., bo dla mnie jest Pan zupełnie niegrożnym zawodnikiem/ to do fikołkow/.Ma Szanowny Pan dobrą kadre, wytresowanych zawodników SUMO, ale.....????
ALEŻ ŚWIETLANA PRZESZŁOŚĆ TO NIE POMYŁKA, WIDAĆ FARMACEUTYKI PRZYNIOSŁY SKUTEK....!!! To już PRZESZŁOŚĆ!!!!!!
Szanowny Pan może tylko walczyć zastraszaniem normalnych , zdrowo myślących ludzi .
Szanowny Panie Rzeczniku teścia. Brak słów, brak sił, szkoda komentować... Jedno co zostało niedoszłemu mecenaskowi, zapędy w straszeniu ludzi, ale przecięż Pana się nikt nie boi. Nie wiem skąd pomysł, że się ukrywałam pod jakimiś nickami, to w stylu mecenaska. Czekałam , obserwując zmagania Szanownej Tuby. Ale widzę, że mi sie udało sprowokować. Wreszcie Pana w. Może nie w taki podły sposób jak Szanowny Pan to zrobił w Jaroszowcu. mnie , ale mi trochę lżej...... Opowiem Państwu z przyjemnością.
Nie czuję urazy, ale pomimo podeszłego wieku potrafię zachować umiar, Szanowny Pan Tubka nie nabędzie tej umiejętności nigdy.......a szkoda....
Bardzo proszę , ażeby nie komentować osoby mojego Syna, a dokarmić swojego, ażeby tak często nie lądował w Prokocimiu...... Licząc na litość, pozdrawiam Tubkę,
Z góry przepraszama, postaram się zebrać fundusze na obronę przed GROŻBAMI SZANOWNEGO PANA
Wszystkiego szczerego i zdrówka
z poważaniem
Katarzyna Łyczak
Gościom Forum Dziękuję za uwagę.
Z poważaniem
Wystraszona Matka Pirata Drogowego
Katarzyna Łyczak
Szanowna pi..pi..pi.....
To była ironia, ale nawet nie liczyłem na zakumanie.
Nie muszę zniżać się do gróźb, proszę nie oceniać wszystkich ludzi według siebie. , grzecznie i lojalnie uprzedziłem PT Forumowiczów, żeby się wypowiadali odpowiedzialnie. Skoro jestem niegroźnym zawodnikiem, to czemu dwa razy szanowną Panią wyeliminowałem z gry?
Rzeczywiście, w moim przypadku farmaceutyki przyniosly skutek, w przypadku pani natomiast nawet one w połączeniu z wizytami wiadomo gdzie nie przyniosły rezultatu. To tak a'propos normalnych zdrowo myślących ludzi (sic!). Pytanie - co jest bardziej ludzkie, zawodnik sumo, czy chodzący szkielet omyłkowo zwany jedynie kobietą? Rzeczywiście chce szanowna pani rozmawiać o Jaroszowcu i kulisach swego haniebnego odejścia? Proszę bardzo. Proszę się podzielić swoją wiedzą z forumowiczami o wszystkich aspektach swojej tam obecności. A ten temat związany jest bezpośrednio z zadeklarowanym przez Panią zbieraniem funduszy na odszkodowanie. Tak, w zbieraniu funduszy, to Szanowna Pani ma bogate doświadczenie. Ciekawe na kogo teraz padnie? Tylko proszę się zastanowić dziesięć razy, zanim Pani to zrobi. Czapa zniknęła. Nie ma dupochronu. I pani pisze o umiarze? W czym? W zbieraniu funduszy? Proszę Pani do kogo z tym? Mnie wciska Pani takie teksty?
A jak Pani myśli, że Pani przypadłość Panią ocali przed odpowiedzialnością i umożliwi bezkarne obrzucanie wszystkich dookoła błotem, to się Pani grubo myli, gdyż w Polsce póki co osoby z zabużeniami psychicznymi podlegają odpowiedzialności cywilnej i karnej. Sprytna Pani jest, ale spryt i to w tak prymitywnym wydaniu to nie wszystko.
Tekst o Mateuszku przemilczam. Jest wystarczająco wymowny sam w sobie zwłaszcza w wydaniu kobiety i matki ubolewajacej nad losem swojej pociechy. Całkowicie potwierdza postawioną przeze mnie diagnozę, że zdecydowanie za wcześnie przerwała Pani kurację.
Życząc Pani wszystkiego tego, czego Pani życzy mojej skromnej osobie.
pozostaję z poważaniem
Adam Zielnik
#3542
Adam Zielnik(Gość)
Re:Górnicki - sprawca wypadku 2006/11/10 23:51
Tomek napisał: [b]. Macho z bańką w nosie.
No i z czego tak rechoczesz, cykorze?
#3543
Adam Zielnik(Gość)
Re:Górnicki - sprawca wypadku 2006/11/10 23:54
Katarzyna Łyczak napisał: Witam Pani P
Ciesze sie,że mnie Pani zaszczycila. Pana Zielnika nie intersuje stan zdrowia mojego syna, nie mówię o wypadku. Miłych snów
Katarzyna Łyczak b.o
Pudło. Szanowna Pani. Paulina jest cywilem i niech sobie Pani nie pochlebia, że znajduje czas na interesowanie się Pani wątpliwej reputacji osobą.
Oj interesuje i to bardzo, jedno i drugie.
A co szanowna Pani zarzuciał na sen?
#3553
Katarzyna Łyczak(Gość)
Re:Górnicki - sprawca wypadku 2006/11/11 08:22
Witam Redaktora
widzę, że prasa dba o Pana Górnickiego, ale ne rozumiem dlaczego w związku ze sprawą mojego Syna, pisze się o ciszy wyborczej. No ale bezrobotny redaktor musi za coś żyć. Radzę szukać sobie pracy gdzie indziej, bo ten chlebodawca, nie ma szans.
Miłego dnia
Katarzyna Łyczak
#3555
Katarzyna Łyczak(Gość)
Re:Górnicki - sprawca wypadku 2006/11/11 09:03
Ręce się bardzo trzęsą??? BRAWO!!! Pij mleko będziesz WIELKI!!!!
C.d
Mój Syn jiechał tego dnia obok posesji Państwa Gornickich, wyjeżdżając z zza zakrętu, zauważył smochód Pani Górnickiej, która właśnie z niego wysiadała.Poniżej stał samochód Szanownego Starosty.W momencie, kiedy Maciej był blisko pierszego, samochód sprawcy, wyjechał, bez kierunkowskazu, wymuszając pierwszeństwo i przecinając pas jadących z naprzeciwka. Co spowodowało, że Maciej najechał na samochód Pana Straosty,prześlizgnął przez maskę pojazdu i spadł po drugiej stronie.
Tak też, Szanowni Państwo, Pan Górnicki nie wjeżdżał do garażu, ale miał taki zamiar, wykonując nanewr przygotowujący do zaparkowania pojazdu w garażu , co po wypadku natychmiast uczynił, aby samochód nie stał na drodze..........z wiadomych względów.
Nadmieniam, iż obydwa auta Państwa Górnickich stały zaparkowane przed posesją tzn na jezdni / brak chodników/, zajmując tym samym pas na którym jechał Maciej.
Kiedy dwa czy trzy dni po zdarzeniu zadzwoniłam do Pan Starosty pytając dlaczego podał nieprawdziwyprzebieg zdarzenia, dpowiedział:"Twój chłopak mógł mnie jeszcze zauważyć i wyhamować, a poza tym miał jeszcze 1 metr miejsca , żeby mnie ominąć.." Gdy dodałam, że to przecież on powinien upewnić się czy nie nadjeżdża pojazd z góry, odpowiedział mi: " Co ty do mnie mówisz, to wina twojego chłopaka i koniec, a poza tym ja jestem przy swojej posesji, w związku tym mogę........."
Tak Szanowni Państwo, mogę robić co chcę....
Pragnę również poinformować Gosci Forum, iż zeznania na Policji w Wolbromiu Panstwa Górnickich były zupelnie sprzeczne z faktami, ale na szczęście ludzie mają oczy.. Dziękuję za uwagę.cdn...
Z poważaniem
Katarzyna Łyczak
#3556
Tomek(Użytkownik)
Platinum Boarder
Posty: 307
Re:Górnicki - sprawca wypadku 2006/11/11 09:26
Oklaski: 3  
Coraz lepiej. Ja juz nie mam żadnych wątpliwości, a widząc zdenerwowanie obwinianego mam wręcz pewność.
#3561
investigator(Gość)
Re:Górnicki - sprawca wypadku 2006/11/11 10:20
#3562
Tomek(Użytkownik)
Platinum Boarder
Posty: 307
Re:Górnicki - sprawca wypadku 2006/11/11 10:26
Oklaski: 3  
Mam pytanie do Pani Łyczak. Czy byli świadkowie tej kolizji, a jeśli byli czy policja ich przesłuchiwała?