Wybory 2006-szansa czy kolejne rozczarowanie??? 2006/10/27 16:10
Niebawem przystąpimy do glosowania. Większość z nas z ciekawością obserwuje programy wyborcze kandydatów. To jak wiele mają do zaoferowania chyba nikogo już nie zdziwi.Chciałoby się rzecz piękna świetlana przyszłość Jednak zastanawiam się nad faktem-po co inwestowac w rozwój zalewu jako bazy rekraacyjnej, po co tworzyc cantrum administracyjne w urzędzie...itd.czy nie lepiej pomyśleć nad bezrobociem w gminie???? Bowiem po co komu rekraacja skoro bedzie się borykał z problemami typu; jak utrzymac i wyzywic rodzinę, jak posłać dziecko do szkoły skoro nie dysponuje odpowiednimi srodkami finansowymi, czy tez czy posiłek ktory dzisiaj spozywa nie okaze sie ostatnim jego posilkiem. Stwierdzam z przykrościa,iż zaden z kandydatow nie wpomina o zwalczaniu bezrobocia, które jakby niebylo jest zjawiskiem obecnym w naszej gmninie na skale "masowa".Owszem nie twierdze iż nie ma pracy-tak jest, ale dla jednostek i to tych z pewnych kregów.Wobec czego zadaje pytanie czy wybory 2006 sa szansa czy kolejnym rozczarowaniem skoro tak mało oferuje sie czlowiekowi, a tak wiele rozbudowie i modernizacji miasta?!
#3017
Ania(Gość)
Re:Wybory 2006-szansa czy kolejne rozczarowanie??? 2006/10/27 20:50
No cóż, moim zdaniem dla przeciętnego obywatela nic się nie zmieni!Szansę natomiast dostaną rodziny, znajomi, sąsiedzi i.t.p. na pracę w Urzędzie lub podległej jednostce (żeby nikogo tak bardzo oczy nie bolały). Już słyszy się "plotki"- jak wejdzie pan ..... to uda się załatwić pracę!Ja mam jeszcze małą nadzieję w nowej kandydatce ... Ale jakby nie było to o bezrobociu ona też nic nie wspomina!!
#3018
Adam Zielnik(Gość)
Re:Wybory 2006-szansa czy kolejne rozczarowanie??? 2006/10/27 22:39
Szanowne Ivo i Aniu, jeśli tak mogę pisać, a waszym zdaniem w jaki sposób kraje rozwinięte rozwiązały problem bezrobocia? Odpowiadam poprzez inwestycje, przede wszystkim w ciężką infrastrukturę, która generuje najwięcej miejsc pracy. Nie wynaleziono jeszcze lepszej metody na walkę z bezrobociem.
#3022
Aneta(Gość)
Re:Wybory 2006-szansa czy kolejne rozczarowanie??? 2006/10/28 00:00
Zapraszam na spotkanie : zapytacie Katarzyne Gamrat co proponuje : http://www.katarzynagamrat.pl .Zapewniam ze bedzie dużo na temat pomocy w znalezieniu pracy .
#3023
Zuzia(Gość)
Re:Wybory 2006-szansa czy kolejne rozczarowanie??? 2006/10/28 00:10
Ale za to duzo o zwalczaniu bezrobocia mowi J.Łaksa - np. moja kolezanka za rozlepianie jego plakatów ma obiecaną prace w Urzędzie.Biorac pod uwagę ilość jego plakatów to sporo ludzi przybedzie do Urzędu. U nas no os Lokietka to nawet ciężko chory pracownik i przyjaciel kandydata dzielnie okleja nam co wieczór drzwi wejsciowe - widocznie wieczorem lepiej się czuje
#3032
investigator(Gość)
Re:Wybory 2006-szansa czy kolejne rozczarowanie??? 2006/10/28 13:17
Aniu ! Z całym szacunkiem dla Twoich, bardzo rozważnych wywodów , muszę cię poinformować, że odpowiednie przepisy prawa wykluczają zatrudnianie przez burmistrza swojej rodziny. Musiałby taki burmistrz być idiotą, zatrudniając kogokolwiek z bliskich. Zresztą, gdy chodzi o pana Jerzego Górnickiego, to wszyscy wiedzą, że jego rodzina ma niezłe posady poza Wolbromiem i nie zamierza rezygnować z posad na rzecz Gminy. Co do znajomych : każdy burmistrz zatrudnia takie osoby, o których coś wie, zna ich kwalifikacje i możliwości współpracy z nimi.Stąd też zarzut zatrudniania znajomych, zwłaszcza w tak małym mieście, jest niezrozumiały, bo tutaj wszyscy dla wszystkich są znajomymi. Dlatego też nie sądzę, aby po wygranych wyborach pan JG pozbywał sie tych pracowników, którzy z nim współpracowali w poprzednich kadencjach, a jeśli ci których zatrudnił pan Augustowski są dobrzy, tez nie mają sie czego obawiać. Co wiecej, uważam, iż co najmniej jeden z kontrkandydatów - pan Jan Łaksa - byłby, jako doświadczony i niekonfliktowy urzędnik - być znakomitym wiceburmistrzem Wolbromia. Jako burmistrz będzie, niestety , podlegał różnorakiej presji swego otoczenia, któremu - w przeciwieństwie do pana JG - znanego uparciucha - nie bedzie mógł sie przeciwstawić, w konsekwencji uwikłany zostanie w zbędne konflikty , jak jego poprzednik. Wątpie też, aby korzysci odnieśli sąsiedzi pana JG albowiem oni sami raczej nie byliby zainteresowani współpracą z nim. Plotkom natomiast nie daj wiary, bo ludzie różne rzeczy zmyślają, aby pognebić osoby niezbyt lubiane.Czy znasz kogoś takiego, komu pan JG obiecał zatrudnienie? Bardzo wątpię.
#3039
Adam Zielnik(Gość)
Re:Wybory 2006-szansa czy kolejne rozczarowanie??? 2006/10/28 16:09
investigator napisał: Aniu ! Z całym szacunkiem dla Twoich, bardzo rozważnych wywodów , muszę cię poinformować, że odpowiednie przepisy prawa wykluczają zatrudnianie przez burmistrza swojej rodziny. Musiałby taki burmistrz być idiotą, zatrudniając kogokolwiek z bliskich. .
Jak to? A kto zatrudniał swojego zięcia?
#3041
Iva(Gość)
Re:Wybory 2006-szansa czy kolejne rozczarowanie??? 2006/10/28 17:12
Szanowny Panie Adamie kraje "wysoce" rozwinięte to 1 a wolbromskie inwestycje i jak Pan ładnie to nazywa "ciężka innfrastruktura" to 2. Poza tym co ma przysłowiowy piernik do wiatraka skoro historia wolbromskiej wladzy pokazala w jaki sposob mozna liczyc na zatrudnienie i co ciekawsza gdzie...Zgadzam sie z Zuzia ktora słusznie zwrócila uwage na problem -udzialu w kampanii wyborczej swojej kolezanki, ktora wlasnie w ten sposob stara sie walczyc z bezrobociem i nic w tym dziwnego-kazdy cisnie sie tam gdzie moze, by miec szanse na zatrudnienie w przyszlosci. Jednak czy tak byc powinno???Skoro tylu mlodych i zarazem wykształconych ludzi w naszym rodzimym mieście ma status bezrobotnego.Wiec pytam gdzie jest owa sprawiedliwosc???Gdzie szansa na godniejsza egzystencje skoro czas przedwyborczy znakomicie pokazuje co czeka nas w przyszlosci. Poza tym chce zwrócic uwage nato w jaki sposob rozwiazywany jest problemu bezrobocia oktorym szanowny P. Zielnik wspomina.To totalna pomyłka , farsa!!Przykładem niech bedzie funkcjonowanie (a raczej dysfunkcjonalnosc)Powiatowego Urzedu Pracy w Olkuszu.
#3044
Adam Zielnik(Gość)
Re:Wybory 2006-szansa czy kolejne rozczarowanie??? 2006/10/28 18:49
Iva napisał: Szanowny Panie Adamie kraje "wysoce" rozwinięte to 1 a wolbromskie inwestycje i jak Pan ładnie to nazywa "ciężka innfrastruktura" to 2. Poza tym co ma przysłowiowy piernik do wiatraka skoro historia wolbromskiej wladzy pokazala w jaki sposob mozna liczyc na zatrudnienie i co ciekawsza gdzie...Zgadzam sie z Zuzia ktora słusznie zwrócila uwage na problem -udzialu w kampanii wyborczej swojej kolezanki, ktora wlasnie w ten sposob stara sie walczyc z bezrobociem i nic w tym dziwnego-kazdy cisnie sie tam gdzie moze, by miec szanse na zatrudnienie w przyszlosci. Jednak czy tak byc powinno???Skoro tylu mlodych i zarazem wykształconych ludzi w naszym rodzimym mieście ma status bezrobotnego.Wiec pytam gdzie jest owa sprawiedliwosc???Gdzie szansa na godniejsza egzystencje skoro czas przedwyborczy znakomicie pokazuje co czeka nas w przyszlosci. Poza tym chce zwrócic uwage nato w jaki sposob rozwiazywany jest problemu bezrobocia oktorym szanowny P. Zielnik wspomina.To totalna pomyłka , farsa!!Przykładem niech bedzie funkcjonowanie (a raczej dysfunkcjonalnosc)Powiatowego Urzedu Pracy w Olkuszu.
Szanowna Pani.
A może mi Pani napisać gdzie Pani szukała pracy i co Pani proponowano. No i jak by była możliwość - jakieś krótkie CV. Może być w formie PW, jeżeli ma Pani opory. Się zobaczy.
PS. To co oni tu jeszcze robią?
#3053
Iva(Gość)
Re:Wybory 2006-szansa czy kolejne rozczarowanie??? 2006/10/29 11:35
Szanowny Panie Adamie!
W pierwszej kolejności szukalam zatrudnienia w Wolbromiu ale dosc szybko zrozumialam< ze marne moje szanse.Skoro rozsylajac masowo cv zaledwie na jedno dostalam odpowiedz( ozywiscie negatywna).Dalej w kolejności był Olkusz, Kraków, Katowice, Sosnowiec.....Nie twierdze iz nie dostalam zadnej sensownej oferty>Przez pewien czas mialam przyjemnosc pracowac w jednej z krakowskich firm.Jednak wynagrodzenie ktore dostawalam nie pozwalalo mi na ms utrzymanie w owym miescie a dojazdy nie wchodzily w gre. Nie rozpisujac sie zbytnio -otrzymywalam propozycje poniekad sensowne niestety za bardzo male pieniadze. I pragne wspomniec iz w ciagu dosyc dlugiego poszukiwania pracy nie dostalam ani jednej oferty z PUP.Malo tego jedna z kobiet tam pracujacych obuzyla sie gdy spytalam czemu na tablicy informacyjnej od ponad 2 ms wisza te same oferty.Pytam o szkolenia, aktualne oferty rowniez o strone internetowa Urzedu Pracy(czemu nie jest aktualizowana)nie otrzymalam odpowiedzi.Jednak potraktowana zostalam w sposob bardzo nie mily byc moze dlatego,iż "zdenerwowalam" osobe ktora powinna wiedziec cos niecos o swojej pracy(niestety zbyt malo wiedziala).Ehh ale tak to jest, gdy do pracy przychodzi sie z przymusu a nie z checia i zaangazowaniem.