Portal informacje Wolbromskie
Wolbrom Wieści

forum wolbrom

Dodaj do ulubionych
 
 
Menu
Strona główna
Linki
Napisz do nas
Szukaj
Ze Świata
Katalog Firm Wolbromskich
Ważne telefony
Pogoda dla Wolbromia
test forum
Forum
Szukaj
Wyszukiwanie z Google
Google
Pogoda

Mapka pochodzi ze strony:
www.superexpress.pl
źródło "AURA"

Często czytane
Ciekawe strony
diety

 

W skrócie
Forum e-wolbrom.info
Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.
Zapomniałeś hasło?
Sprawy ważne (1 wejść)

Wyślij nową wiadomość w: "Sprawy ważne"

Imię:
Tytuł:
Ikona tematu:
nie
Boardcode:
 Kolor:  Rozmiar:   Zamknij wszystkie znaczniki
Wiadomość::

Uśmieszki
B) :( :) :laugh:
:cheer: ;) :P :angry:
:unsure: :ohmy: :huh: :dry:
:lol: :sick: :silly: :blink:
:blush: :kiss: :woohoo: :side:
:S :evil: :whistle: :pinch:

Historia tematu: : "drogi" pan Łaksa
Maks. pokazywanych ostatnich postów - (ostatni post jest pierwszy)
Autor Wiadomość
barbara Tomek napisał:

investigator napisał:

Tomek napisał:

Jest i p. Górnicki. W której edycji? Wątpię, czy w tej z 2005 r.za pieniądze Gminy. Pan K. Augustowski raczej nie byłby dla Górnickiego tak wspaniałomyślny. Wątpię też , czy dla pana Łaksy. To są kolejne jakieś przedwyborcze bzdety. A ty to łykasz jak bocian żabę.


roew

Gość

Skandal w urzędzie i starostwie - 26.10.2006 11:49 Nie wiem czy wszyscy znają książkę Who is who. Książka kosztuje ponad 1000zł i raczej niewiele osób z niej korzysta. Jest zbiorem życiorysów mniej znanych ludzi jak m.in. burmistrzowie. Za taki zapis wydawnictwo życzy sobie ok. 2000zł. Oczywiście nie ma w nim wielu znanych ludzi. Za to są Jerzy Górnicki i Jan Łaksa.

I nie mam im za złe, że w swej próżności chcieli i tam zaistnieć. Problem w tym, że nie wolno im było płacić za umieszczenie informacji pieniędzmi publicznymi. Jak się okazuje, nie wolno, ale to zrobili.

Jest to działanie na szkodę gminy i starostwa. Mam nadzieję, że oboje panowie wypowiedzą się czy już oddali pieniądze i przeproszą za tą samowolkę.

PANOWIE GÓRNICKI I ŁAKSA, PIENIĄDZE PUBLICZNE NIE ZNACZĄ NICZYJE!


Teraz wkleiłem właściwie, przepraszam za poprzedni post.
Nie bardzo wiem, za co przepraszasz.Cytujesz wypociny roew, który w żaden sposób nie wykazał (podobnie jak kontrola z Regionalnej Izby Obrachunkowej ) aby wpisy (a w szczególności wpis dotyczący JG) zostały opłacone z pieniędzy publicznych. Samo zaistnienie w wydawnictwie "Who is who" nie wydaje się objawem próżności. Natomiast ułatwia kontakty, które we współczesnym swiecie są bardzo ważne. Nawet jesli kandydat Łaksa opłacił wpis z kasy Urzędu (czego nie wykazano w najmniejszym stopniu), to Urząd w każdej chwili może przypisać te pieniądze do zwrotu jako zakup nieuzasadniony. Jeśli jednak - jak pisze roew - z certyfikatu korzystał Urząd wieszając go w sekretariacie, to znaczy, iż Urząd wywodził z tego jakąś korzysć (np. taką, że interesanci w tym urzędzie mogli uzyskać bliższą informację o człowieku , który w takim lub innym zakresie podejmuje decyzje w ich sprawach i, co w przypadku realizacji hasła "Przejrzysta gmina" ma znaczenie). Zatem bez sensu jest to twoje cytowanie, wklejanie, przepraszanie nie wiadomo za co itd.
investigator fazi napisał:

jest faktura - wystawiona przez wydawnictwo na płatnika : Gmina Wolbrom 32-340 Wolbrom Krakowska 1 . Jest i certyfikacik piękny w rameczce drewnianej no i wpis w wydawnictwie. Do zobaczenia przez ciekawskich bez problemu jeśli poproszą w sekretariacie. A poza tym kto sądzi że facet z PSL który skamlał o umorzenie mu paru stuwek czynszu za Domaniewice , zapląciłby komukolwiek 1600.00 zł za wpi w książce - to zupełnie nie zna ludzi! Podaj numer faktury i datę jej wystawienia, a także jak się nazywa dokładnie sprzedawca usługi. W sekretariacie tej faktury nie ma. Może ty masz do niej dostęp. Podanie adresu Urzędu Miejskiego nie charakteryzuje wcale faktury o której piszesz. Jest to tzw. ple, ple, ple. Podaj konkrety.Sam wpis w księdze "Who is who" nie jest hańbiący. Jaka jest w końcu cena za ten wpis (1500, 1600 czy 2000 zł), bo każdy podaje inną cenę. Powieszenie certyfikatu o wpisie też nie przynosi ujmy. O co zatem chodzi? O "uwalenie" pana Łaksy za wszelką cenę, przy pomocy pomówień? Każdy obywatel ma prawo wnosić o umorzenie zobowiązań wobec gminy. Także ten, co pracuje w urzędzie. Chodzi tylko o to, czy decyzję w tej sprawie podejmuje on sam, czy jego przełożony.Dlatego i ten casus Domaniewice jest g... wart, kolego. Czepiasz się jakpijany płotu.
investigator ja ... napisał:

To nie są żadne moje konfabulacje!! Prawie całość tekstu została przepisana z wywiadu, którego udzielił pan Starzyk!! Skoro on rozpowiada takie informacje to chyba tego nie wymyślił!! A odnośnie zachowania p. Łaksy i p. Górnickiego, cóż powiedzieć ...?? Może lepiej nie komentuję !! A czytałeś ten wywiad? Może podaj , z łaski swojej tytuł czasopisma, w którym ten wywiad jest. Niech wszyscy przekonają się, czy pan Starzyk pomawia pana Łaksę i o co. Inaczej - uważam to za konfabulacje mające na celu jątrzenie i szczucie kandydatów na siebie nawzajem. Podła robota. Dużo ci za to płacą?
investigator Tomek napisał:

investigator napisał:

ja ... napisał:

Właśnie czytam wywiad z p. Starzykiem, który w odpowiedzi na pytanie: "czy ma jakieś zastrzeżenia do byłego wiceburmistrza (p.Łaksy)" pisze: "Wolbromianie zasługują na to, by reprezentował ich człowiek przyzwoity, nie drobny kombinator "(zamazano to w wywiadzie). Dalej pisze: "Pan Łaksa jest dzierżawcą gminnego mienia w postaci ośrodka rekreacyjnego ze stawami w Domaniewicach. Uważam, ze jest to nieprzyzwoite, jeśli nie niezgodne z prawem. Jakby tego było mało wystąpił do burmistrza Augustowskiego z pismem o umorzenie mu czynszu dzierżawnego w kwocie kilkuset zł. Burmistrz nie wyraził zgody, a Łaksa się na niego obraził. (...) Latem 2005 roku zgłosił się do mni przedstawiciel szwajcarskiego wydawictwa Who is Who. Zaproponował mi zamieszczenie w polskiej edycji mojej osoby za cenę około 1500 zł. Gdy podziękowałem mówiąc, że nie jestem zainteresowany takim dowartościowywanie samego siebie usłyszałem, że fakturę wystawi się na urząd gminy - bo tak przecież zrobił Łaksa. Nie wierzyłem, więc sprawdziłem - jest w magistracie taka płatnoś, jest i pan Łaksa w albumie.(...)" - co wy na to?? Szczerze mowiąc , nie wierzę, aby pan Łaksa dał się wrobić w coś takiego. Są to raczej konfabulacje - nie wiem czy pana Starzyka, czy twoje.


Nadal twierdzisz że p. Górnicki nie ma wpisu w kto jest kto?

roew

Gość

Skandal w urzędzie i starostwie - 26.10.2006 11:49 Nie wiem czy wszyscy znają książkę Who is who. Książka kosztuje ponad 1000zł i raczej niewiele osób z niej korzysta. Jest zbiorem życiorysów mniej znanych ludzi jak m.in. burmistrzowie. Za taki zapis wydawnictwo życzy sobie ok. 2000zł. Oczywiście nie ma w nim wielu znanych ludzi. Za to są Jerzy Górnicki i Jan Łaksa.

I nie mam im za złe, że w swej próżności chcieli i tam zaistnieć. Problem w tym, że nie wolno im było płacić za umieszczenie informacji pieniędzmi publicznymi. Jak się okazuje, nie wolno, ale to zrobili.

Jest to działanie na szkodę gminy i starostwa. Mam nadzieję, że oboje panowie wypowiedzą się czy już oddali pieniądze i przeproszą za tą samowolkę.

PANOWIE GÓRNICKI I ŁAKSA, PIENIĄDZE PUBLICZNE NIE ZNACZĄ NICZYJE!
Nie pojmuję! To , że się jest w "Who is who" jest naganne? Niby dlaczego? Ja nie wiem kto tam jest w tej wielkiej księdze, ale nie uważam tego za dyshonor. Nikt nie wyykazał (i nie wykaże), aby pan Górnicki figurował w tej księdze za pieniądze Gminy Wolbrom. Na tym, Tomus, polega właśnie podłość , którą czynisz ze wspólnikami : "ja" , "roew" i "gościem". Jeśli tego, jak zwykle , nie pojmujesz, zacznij napowrót uczęszczać na nauki religii, aby przypomnieć sobie ósme przykazanie...
investigator Zdaje się , że niektórzy zidiocieli do szczętu. Prawdopodobnie , w obliczu kiepskich sondaży próbują metodami podłymi, wyjętymi z lamusa totalitaryzmu socjalistycznego, zdyskredytować kandydatów na burmistrza. Czyż bowiem nie jest zidioceniem kompletnym, że czyni się panu Łaksie zarzut na podstawie jakiegoś wywiadu, który nie wiadomo gdzie opublikowano i czy na pewno pan Starzyk go udzielił. To szczekanie "ja" natychmiast podchwytuje "roew" i dołącza -pozostały ze sfory - "Tomek", aby przy kalumniach rzucanych pod adresem pana Łaksy , opluć przy okazji drugiego kandydata - pana Górnickiego.Żaden z nich nie bardzo wie, o co chodzi, nie próbuje nawet ustalić, jakim cudem dla wydawnictwa "Who is who" Gmina zapłaciła za umieszczenie nawet tych, którym była przez ostatnie 4 lata nieprzychylna...Byleby tylko szczekać i toczyć pianę dookoła... To, że ktoś się znalazł w wydawnictwie "Who is who" , jest praktyką normalną, ale ową sforę to nic nie obchodzi. Nie mając ż a d n e g o dowodu materialnego, oskarżają kandydatów o wydatkowanie publicznych pieniędzy Gminy...To, co czynicie , jest podłe. Z pewnością tego nie czujecie . Pamiętajcie jednak, że los - z nieznanych mi przyczyn - zawsze , wcześniej czy póżniej , zło odwraca. Wróci ono i do was. Bez udziału tych, których szkalujecie. Być może wówczas zrozumiecie, że nie warto chwytać się tak niskich , odrażających metod. Obym się mylił i moja kasandryczna przepowiednie sie nigdy nie spełniła.
fazi jest faktura - wystawiona przez wydawnictwo na płatnika : Gmina Wolbrom 32-340 Wolbrom Krakowska 1 . Jest i certyfikacik piękny w rameczce drewnianej no i wpis w wydawnictwie. Do zobaczenia przez ciekawskich bez problemu jeśli poproszą w sekretariacie. A poza tym kto sądzi że facet z PSL który skamlał o umorzenie mu paru stuwek czynszu za Domaniewice , zapląciłby komukolwiek 1600.00 zł za wpi w książce - to zupełnie nie zna ludzi!
Adam Zielnik Tomek napisał:

[.

Nadal twierdzisz że p. Górnicki nie ma wpisu w kto jest kto?

!



Vide odpowiedź powyżej.
Adam Zielnik Tomek napisał:

investigator napisał:

Tomek napisał:

Jest i p. Górnicki. W której edycji? Wątpię, czy w tej z 2005 r.za pieniądze Gminy. Pan K. Augustowski raczej nie byłby dla Górnickiego tak wspaniałomyślny. Wątpię też , czy dla pana Łaksy. To są kolejne jakieś przedwyborcze bzdety. A ty to łykasz jak bocian żabę.


roew

Gość

Skandal w urzędzie i starostwie - 26.10.2006 11:49 Nie wiem czy wszyscy znają książkę Who is who. Książka kosztuje ponad 1000zł i raczej niewiele osób z niej korzysta. Jest zbiorem życiorysów mniej znanych ludzi jak m.in. burmistrzowie. Za taki zapis wydawnictwo życzy sobie ok. 2000zł. Oczywiście nie ma w nim wielu znanych ludzi. Za to są Jerzy Górnicki i Jan Łaksa.

I nie mam im za złe, że w swej próżności chcieli i tam zaistnieć. Problem w tym, że nie wolno im było płacić za umieszczenie informacji pieniędzmi publicznymi. Jak się okazuje, nie wolno, ale to zrobili.

Jest to działanie na szkodę gminy i starostwa. Mam nadzieję, że oboje panowie wypowiedzą się czy już oddali pieniądze i przeproszą za tą samowolkę.

PANOWIE GÓRNICKI I ŁAKSA, PIENIĄDZE PUBLICZNE NIE ZNACZĄ NICZYJE!


Teraz wkleiłem właściwie, przepraszam za poprzedni post.




Drogi Tomku Platynowy Użytkowniku, rozumiem, że jedynie przez roztargnienie zapomniałeś wspomnieć o mojej odpowiedzi roew na powyższy post, więc odświeżę pamięć tobie oraz Szanownym Forumowiczom:



Adam Zielnik

Gość

Rekandal w urzędzie i starostwie - 26.10.2006 12:35



cytat z polskiej strony internetowej wydawnictwa who is who:



"Publikacja biografii



Wpis do leksykonu jest całkowicie bezpłatny



Zgodnie z ponaddwudziestoletnią tradycją Wydawnictwa Hübners Who is Who opublikowanie biografii w leksykonach jest i dzisiaj bezpłatne, co więcej – również nie można wykupić sobie miejsca na opublikowanie swojej biografii.



Opublikowanie biografii jest uznaniem zasług na gruncie polityki, gospodarki, sportu kultury, sztuki czy innych dziedzin życia publicznego. Zawarte w leksykonie informacje o osobistościach o znaczeniu międzynarodowym, krajowym i regionalnym prezentują dokonania tych osób szerokiemu gronu odbiorców oraz są świadectwem dla przyszłych pokoleń"



Więc czego znowu łżesz i szczujesz podły kłamco?

A poza tym akurat dobrze się składa, bo w Starostwie Powiatowym w Olkuszu przebywa kontrola kompleksowa Regionalnej Izby Obrachunkowej z Krakowa, więc z pewnością zbada tę "bulwersującą" sprawę.




Tyle cytat.

Dodam jeszcze, że w przedmiotowej mocno już nieświeżej od ciągłego odgrzewania sprawie, grzebała Gazeta Krakowska, którą raczej trudno podejrzewac o progórnickowskie sympatie, no i oczywiście niczego nie wygrzebała. Więc dajcie sobie siana bo się jedynie kompromitujecie. Z tymi fakturami, to jest tak jak z dokumentami Leppera o korupcji i powiązaniu ze światem przestępczym Olechowskiego, Szmajdzińskiego, Cimoszewicza, Piskorskiego, za co zarobił wyrok oraz na temat Talibów w Klewkach.
ja ... wyborca napisał:

Wystarczającym sprostowaniem, konfabulacji , p. Stanisława S. – jest poparcie, jakiego udziela jego planom zostania burmistrzem, p. Krzysztof. A. ( skreślony z listy kandydatów na burmistrza z wiadomego wszystkim powodu). Człowiek, który wyrzucił p. Łaksę z pracy za to, że odważył się kandydować na burmistrza (zemsta, zemsta, zemsta!!!). Jeżeli p. Starzyk (którego ja osobiście nie popieram) mówi o takich rzeczach to pewnie ma na to DOWODY!! Na forum można wypisywać różne pomówienia i obelgi (nie podpisując się), a skoro p. Starzyk ma odwage powiedzieć kto i co zrobił to nie sądzę aby taka informacja "spadła z księżyca"!! A poza tym jak mówi przysłowie: "w każdej plotce jest coś prawdy"!!
wyborca Wystarczającym sprostowaniem, konfabulacji , p. Stanisława S. – jest poparcie, jakiego udziela jego planom zostania burmistrzem, p. Krzysztof. A. ( skreślony z listy kandydatów na burmistrza z wiadomego wszystkim powodu). Człowiek, który wyrzucił p. Łaksę z pracy za to, że odważył się kandydować na burmistrza (zemsta, zemsta, zemsta!!!).
Š Copyright 2007 Best of Joomla, Powered by FireBoardPobierz nagłówki ostatnich postów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wszelkie Prawa niezastrzeżone, zapraszamy do kopiowania (§) 2005 e-wolbrom.info

|
gmina Wolbrom