Historia tematu: : Cimoszewicz zrezygnował, niestety! Maks. pokazywanych ostatnich postów - (ostatni post jest pierwszy)
Autor
Wiadomość
Maro
Przegrałeś Ty, przegrałem ja, przegrała demokracja. Błędem jest rozpatrywanie zaistniałej sytuacji w kontekście konkretnej osoby. Włodzimierz Cimoszewicz zaszczuty, ochlapany błotem zrezygnował. Szkoda ale to jest awers problemu, pozostaje rewers. Przy nieśmiałym, cichym sprzeciwie części klasy politycznej, przy obojętności innych, a pewnie za aprobatą nielicznych byli (?) pracownicy służb specjalnych po raz kolejny wpłynęli na demokratyczne procesy w naszej ojczyźnie. Czy można schować głowę w piasek, przejść obok tego problemu obojętnie? Nie, po stokroć nie. Dzisiaj zorganizowano skuteczną niestety nagonkę na jednego z pretendentów do fotela prezydenckiego, kto będzie następną ofiarą. Kiedy następny raz ta zgraja bandytów politycznych zaatakuje? Może jutro, za miesiąc może za rok. Widmo to będzie wisiało nad nami, naszą ojczyzną zawsze jeśli my nie uderzymy ręką w stół, nie krzykniemy dość, wynocha. Części klasy politycznej należy wzorem sędziego piłkarskiego pokazać kartkę żółta, a części tzn inspiratorom i wykonawcą należy się od nas, społeczeństwa kartka czerwona. Nieważne czy jesteś „komuchem” czy „prawicowcem” razem musimy krzyknąć gromkie nie!!!! A wymiar sprawiedliwości powinien dokończyć dzieło naszego sprzeciwu. Jeśli popełnimy dzisiaj grzech zaniedbania, popełnimy ogromny błąd. Dostaniemy w najbliższych dniach potężną broń do ręki, kartę do głosowania, pomyślmy głęboko i wybierzmy właściwie. Myślę że winnych nie muszę wskazywać, każdy rozsądnie myślący ich zna. Nie pozwólmy zawłaszczyć naszą ojczyznę grupce frustratów z pagonami na ramionach oraz ich protektorom.